Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
21 postów 423 komentarze

Shoovar44

Shoovar44 - И здесь они не имеют зла, они видят зеленые травы. И внимают шелестам по воле божьей, и это счастье для тех людей. (Ks. Welesa 26-III)

Zielona energetyka cz.1

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pomysł na zbudowanie maszyny pirolitycznej... Wersja "garażowa"...

Z uwagą i zainteresowaniem przyglądam się ostatnim debatom na temat energetyki przetaczającym się na łamach NE. Przeważają dwie opcje: węgiel i geotermia. Energia z odnawialnych roślinnych źródeł jest traktowana trochę po macoszemu... Dlaczego? Bo wszyscy poszukują rośliny która byłaby zdolna spełnić kilka podstawowych wymagań, a więc: móc być stosowaną w cyklach rotacyjnych, dawać wysokie plony, nie wyjaławiać gleby itd. I wszyscy naukowcy, na całym świecie wynajdują jakieś egzotyczne krzewy, trawy i starają się przedstawić to jako  panaceum na energetyczne problemy i wyzwania współczesnego świata. Niestety rzeczywistość skrzeczy! A to okazuję się, że w naszym klimacie wydajności już nie te (o ile przetrwa nasze surowe zimy), a to opłacalność takich upraw kuleje.

Jednakże im wszystkim jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności, umyka jedyna roślina która ma prawdziwy potencjał aby być alternatywą dla paliw kopalnych. Roślina która może swobodnie rosnąć od strefy zwrotnikowej po bieguny,  która nie potrzebuje wysokiej jakości gleb aby rosnąć, nie potrzebuje chemicznych oprysków, nawożenia. Roślina której nasiona stanowią doskonałe źródło białka i niezbędnych kwasów tłuszczowych. Roślina która produkuje 4,5 krotnie więcej masy z hektara niż drzewa, masy o około 20% bardziej zasobnej w celulozę niż materiał drzewny.

Więc jak to możliwe, że roślina te nie jest jeszcze uprawiana na szeroką skalę? Hmmm..... A tak! Przecież tą rośliną jest konopia...

Tylko proszę nie podnosić argumentów o tym, że to narkotyk, że szkodliwe itd. Bo to wszystko tylko zasłona dymna aby nie dopuścić do swobodnego jej uprawiania. Konfabulacje ktoś powie? Więc proszę wyjaśnić mi taką ciekawostkę:

Art 45.3 mówi nam iż:  Uprawa konopi włóknistych może być prowadzona wyłącznie na potrzeby przemysłu włókienniczego, chemicznego, celulozowo-papierniczego, spożywczego, kosmetycznego, farmaceutycznego, materiałów budowlanych oraz nasiennictwa.

4. Uprawa konopi innych niż wymienione w ust. 3 jest zabroniona.

Hmmmm.... A czemu nie na cele energetyczne? Przecież Polscy naukowcy udowodnili, iż paździerze konopne charakteryzują się wysoką wartością energetyczną - 18MJ/kg  (tu: http://www.lenikonopie.pl/pliki/zastosowanie_energetyczne_konopi.pdf) i toczyli batalie aby wprowadzić do powyższego podpunktu słowo: energetyczne. Bezskutecznie!

Ale to tylko wartość opałowa a pozostaje jeszcze kwestia pirolizy ( o ktorej szerzej napisałem tu: http://shoovar44.nowyekran.net/post/44326,pyroliza-biomasy). W skrócie piroliza jest techniką polegającą na podgrzewaniu masy organicznej (lignino - celulozowej) do wysokich temperatur przy odcięciu dopływu powietrza lub ograniczonym jego dostępie. W procesie tym można produkować węgiel, olej pirolityczny, nieskondensowane gazy (metan). Proces może być ukierunkowany na produkcje węgla, oleju pirolitycznego lub gazów z wydajnością 95% w stosunku paliwo do materii organicznej.

Piroliza drewna do produkcji węgla była głównym przemysłem w wieku XIX, dostarczając paliwa do rewolucji przemysłowej, aż do czasu gdy została zastąpiona (piroliza) przez węgiel.

Punkt w którym koszty produkcji energii z paliw kopalnych przekroczyły koszty produkcji paliw z biomasy, został już dawno przekroczony.

W większości materiałów źródłowych przewija się problem niejednorodności materiału pozyskanego drogą pirolizy a co za tym idzie problemy, ze standaryzacją procedur przy przetwarzaniu biomasy, a więc różnorodny produkt końcowy. Preferowane byłyby drzewa o przewadze zawartości celulozy nad ligniną. Kolejny mocny argument przemawiający właśnie za konopią! Corocznie odnawialna, dające imponujące zbiory z hektara i posiadająca 80% celulozy w swoim składzie. O średnio 20% więcej niż drzewa. A skoro skład chemiczny jest prawie ten sam, nie ma problemu ze standaryzacją procedur przerobu.

I mógłbym w tym momencie pisać wzniosłe i wielostronicowe epistoły o wyższości konopi nad innymi roślinami uprawianymi na cele energetyczne (jak kukurydza, wierzba itd.), ale... Ale po pierwsze robiłem to już wielokrotnie, a po drugie nic tak nie przemawia jak suche liczby. Więc zacznijmy od wydajności z hektara. A więc obecne nisko THC'ynowe odmiany konopi charakteryzują się dosyć kiepskimi wydajnościami z hektara, około 10 - 12 ton (tematem do oddzielnych rozważań jest, kto pierwszy wytworzył odmianę o niskiej bądź zerowej zawartości THC.... dosyć znana firma na M... ta od GMO). Jednakże buszując po internecie i wyszukując literaturę sprzed prohibicji konopi średnie wydajności z hektara wynosiły około 20 ton suchej masy  z hektara, a w przypadku niektórych odmian ponad 25 ton. Jak można by więc podnieść wydajność z hektara w chwili obecnej bez drogich nakładów w nawożenie? Bardzo prosto! Wystarczyłoby wykorzystać efekt heterozji, czyli skrzyżować odmienne z odmiennym. W tym wypadku C. sativaz C. indica aby uzyskać duuużo wyższe plony z hektara. Jednakże przy obecnym chorym ustawodastwie ten numer nie przejdzie! Kryminał tango. Więc skupmy się na tym co mamy pod ręką, a więc zinbredowane, hermafrodytyczne niskotehacynowe odmiany... A więc 10 ton będzie naszą liczbą wyjściową. 80% procent konopi stanowią wysoko- celulozowe paździerze konopne, daje nam 8 ton materiału wyjściowego do pirolizy. Średnia wydajność tego procesu wynosi około 95%, ja w swoich założeniach przyjmę 90% co daje nam 7200 kg produktów szybkiej pirolizy, w czym produkt ciekły (olej pirolityczny) - 75% = 5400 kg; produkt stały (węgiel "drzewny") - 12% = 864 kg; oraz mieszanina gazów palnych (kondensowalnych i niekondensowalnych) - 13% = 936 kg.

Dużo to czy mało? Nie jest źle, lecz mogłoby by być dwukrotnie więcej. Opłaca się czy nie? Zdecydowanie tak. Czy można wytworzyć z oleju pirolitycznego benzynę i diesla? Oczywiście, że tak. Olej pirolityczny mógłby być przerabiany w istniejących rafineriach, przy wykorzystaniu tych samych procesów które są stosowane przy przerobie ropy naftowej. Obecna cena zakupu ropy naftowej przez rafinerie kształtuje się na poziomie około 2 zł za litr. Gęstość oleju pirolitycznego wynosi około 1,3 kg/dm3, czyli 5400kg daje nam 4158 litrów x np. 0,75 zł = 3119 zł z hektara.

Pozostaje kwestia sprzętu do pirolizy... Zakup takiego sprzętu waha się od od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy $ (bądź więcej, w zależności od wydajności i typu). Całkiem sporo. Zacząłem się zastanawiać, czy możliwym jest zrobienie takiej maszyny metodą "garażową"? Zacząłem szukać i przeglądać schematy różnego rodzaju maszyn pirolitycznych i doszedłem do wniosku, że tak! Nic skomplikowanego. W większości wypadków schemat jest identyczny! Natchnienie przyszło gdy zobaczyłem schematy prostych maszyn pirolitycznych na tej stronie http://www.bioenergylists.org/stovesdoc/Boyt/pyrolysis/pyrolysis.html . Pomyślałem sobie: o mój Boże, czy może to być aż tak proste? Wygląda na to, że jak najbardziej! Więc wymyśliłem coś takiego:

Sprzęt  pirolityczny który może być zrobiony z materiałów dostępnych w prawie każdym gospodarstwie rolnym: stalowe beczki (dwie beczki w których będzie następowało wstępne oczyszczanie i kolekcjonowanie bio-oleju, mogą być plastikowe), trochę stalowych rur, podajnik ślimakowy, silnik elektryczny z regulowaną prędkością obrotów i... to w zasadzie wszystko. W celu zwiększenia wydajności procesu i wymuszenia obiegu, rozważyć można podłączenia pompy próżniowej (to jest ta rurka odchodząca w prawo nad ostatnią plastikową beczką z bio-olejem. Gdyby ktoś dysponował zbiornikiem na gaz, rozważyć można podłączenie sprężarki w celu skraplania gazów kondensowalnych.

 

c.d.n.

KOMENTARZE

  • i na tej podstawie powinno być stworzone hasło prolegalizacyjne
    Sadzić, pirolizować, zalegalizować :)

    Pozdrawiam
  • zdrastwuj
    "Z uwagą" czytam -
    " Przecież tą rośliną jest konopia..." poprzedzona niebywałym plonem i niebywałą aklimatyzacją "znamienna tym" - że , Nic Pan nie napisał konkretnego o uprawie tejże i i po "macoszemu " odniósł się do innych roślin, przemilczając jeszcze inne -

    Konopie to specyficzne roślinki - wymagają dobrej kultury rolnej , słonecznego stanowiska i dobrego rozkładu opadów ( o czym może pan wygmerać w niecie - jeśli łaska)
    http://ekoarka.com.pl/2011/12/07/konopie-wlokniste-w-telegraficznym-skrocie/
    tam :
    - Plon słomy konopi waha się od 7 do 15 t/h, plon nasion 300 – 1000 kg/ha.
    -Najodpowiedniejsze dla konopi są gleby żyzne, bogate w próchnicę, azot i wapń, o odczynie obojętnym lub lekko zasadowym.

    tu tabela dająca obraz nakłady/zysk
    http://www.itep.edu.pl/wydawnictwo/pir/zeszyt_75_2012/H_Burczyk%20%20Przydatnosc.pdf

    "Corocznie odnawialna" - :))))) kulam się ze śmiechu
    znaczy co roku kosimy jak łąkę ?-
    nie kumam Pana odkryć w rolnictwie :(
    Obaliło to moją dotychczasową wiedzę - konopia siewna , zielna ,jednoroczna ( o tym Pan pisze w swoim opracowaniu?)

    "W procesie tym można produkować węgiel,..." - no ja "ludzie wyngiel jest we wsi " chciałoby się krzyknąć :)))))
    Poważniej:)))) to w jakiej postaci ten C i czy nie przypadkiem jakiś izotop lubo inne draństwo aktywne?

    "Bardzo prosto! Wystarczyłoby wykorzystać efekt heterozji," i dalej Pan bredzi coś o GMO -
    Czy Pan bywał na lekcjach przyrody - ????

    Dla postronnych - heterozja nie jest ingerencją w rozumieniu GMO
    Heterozja jest powszechna w ogrodnictwie tzw."F"(sprawdzić w odmianach pomidora) i ostatnio masowo w uprawie Żyta.
    Nasiona dają istotnie b. wysokie plony dorównujące plonom pszenicy ale- cena nasion to ok. 600 zł /ha i sta należy zastosować odpowiednią agrotechnikę i dość spore nawożenie (ceny nawozów do sprawdzenia - żyto np.http://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/zboza/intensywne-zboza,12072.html
    Reasumując Pana wiedzę o Heterach - mieszańcach - hybrydach.
    To jest dobre dla odpowiednich warunków klimatycznych i odpowiednim nawożeniu i odpowiednich nakładach finansowych.
    Hetery mamy również wśród innych gatunków realizujących fotosyntezę w cyklach (?):) C-3 , C-4
    Tylko Szanowny Panie (mało bywający na lekcjach przyrody) hetery jednoroczne nie dziedziczą cech przodka -
    Proszę sobie wyobrazić Jamnika(sukęęę) z rodowodem (mniemam z wykształcony z dużego miasta -widział jamnika ) - puść go Pan z kundlami w zawody .
    To samo będzie z heterozją (jak ją zwał tą k.... -uzależniającego rolnika w wyścigu szczurów).
    W zasadzie to wszystko -
  • @Pablo Pakero 18:15:11
    Cześć Pablo.
    Hasło świetne :). Oby tylko palikomłociarze go nie przejeli ;)

    Pozdrawiam serdecznie
  • @Harcerz 18:24:50
    Priwiet tawariszcz pałkownik!

    Nuu to pajechali:

    >-Najodpowiedniejsze dla konopi są gleby żyzne, bogate w próchnicę, azot i wapń, o odczynie obojętnym lub lekko zasadowym.

    Z tego co pamiętam z przedmiotu Upwrawa roli i roślin, to konopie preferują i najlpiej rosną na glebach klasy VII. Czyli taką gdzie poza pokrzywą i konopią nie wiele wiecej chce rosnąć.


    >"Corocznie odnawialna" - :))))) kulam się ze śmiechu
    znaczy co roku kosimy jak łąkę ?-
    nie kumam Pana odkryć w rolnictwie :(
    Obaliło to moją dotychczasową wiedzę - konopia siewna , zielna ,jednoroczna ( o tym Pan pisze w swoim opracowaniu?)

    Tu już Pan szanowny sam sobie strzela babola, bo turla się Acan po podłodze a za chwilę pisze, że coś wiedzę obaliło?? Tak corocznie odnawialna, bo to roślina jednoroczna! co roku się ją sadzi i kilka miesięcy ma plony o których sam Pan wspominał. Więc gdzie powód do śmiechu??


    dalej ironizuje Pan:

    >Poważniej:)))) to w jakiej postaci ten C i czy nie przypadkiem jakiś izotop lubo inne draństwo aktywne?


    A o węglu drzewnym Waćpan słyszał? Więc w takiej postaci.

    A dalej to szanowny Pan już za przeproszeniem pierdoli jak potłuczony i robi ludziom wodę z mózgu. Pan se weźmie i zajrzy do Wiki jak Pan nie rozróżnia dwóch pojęć z genetyki: heterozji i hybrydach.
    Żeby oszczędzić Panu poszukiwań przytoczę Wikipedię:

    Heterozja ( gr. hetérōsis – przekształcenie[1]), wigor mieszańców[2], wybujałość[potrzebne źródło], bujność mieszańców[3] – zjawisko polegające na zwiększeniu wartości fenotypowej cech ilościowych pierwszego pokolenia mieszańców w odniesieniu do homozygotycznych rodziców.

    Heterozja jest fenotypowym skutkiem współdziałania genów u heterozygot[3]. Heterozja dotyczy głównie cech związanych z rozrodem[4] oraz szybkości rozwoju osobniczego (wzrost i masa ciała), a także większej odporności[3] na choroby i zdolności przystosowawczych do niekorzystnych czynników środowiskowych.

    Najkorzystniejszym dla hodowcy zjawiskiem jest przewaga cech mieszańców pierwszego pokolenia nad wartością fenotypową rodzica reprezentującego rasę o wyższej wartości interesującej cechy. U zwierząt gospodarskich przewaga mieszańców pierwszego pokolenia nad średnią wartością fenotypową cechy rodziców waha się od 1-15%[potrzebne źródło]. W drugim pokoleniu uzyskanym z kojarzenia osobników pierwszego pokolenia efekt heterozji maleje wskutek zaniku korzystnego współdziałania genów allelicznych i nieallelicznych. Efekt heterozji jest zjawiskiem przeciwstawnym depresji inbredowej. Zjawisko wykorzystywane jest również w hodowli roślin
  • @Shoovar44 18:42:42Pan se weźmie i zajrzy do Wiki
    OK - wiki matura - mogę pojąć .

    -"na glebach klasy VII" - to proszę uzasadnić skąd takie rekordy plonów
    Mam pisać podanie do komitetu o Nobel dla Pana?

    "Czyli taką gdzie poza pokrzywą i konopią nie wiele wiecej chce rosnąć."

    Obrażasz to wszystkich czytających i Twoją Matkę i Ojca - po jakiego słali Cię szkół?
    Byś popierdolił o konopiach - zażyj ruty stepowej (tanie)

    Polecam wiki - rośliny ruderalne (chyba jest tam coś na temat i zgodnie ze stanem wiedzy) .

    "Więc gdzie powód do śmiechu??" - wisz Pan co - najpierw pan zasiej i zobacz jak rośnie .

    W (?)" kilka miesięcy ma plony " ?
    Jaki okres wegetacji? (skoro coś Pan "promuje" to-k... do nędzy choć taka informacja)

    "A o węglu drzewnym Waćpan słyszał? Więc w takiej postaci." -słyszał słyszał znam nawet takich co - gotują na onym wynglu zupy na kawiorze i kawiorem zagryzają (jak braknie opału)


    I w temacie "Mnie POpierdoliło" -
    Czyli ? do tego co Pan wspomniał nie potrzeba technik GMO ?
    Wystarczy ogier i kobyła - i nawet bez seksu ( bo człowiek da radę :)))
    Jak to było ? "Każdy rolnik postępowy sam zapładnia własne krowy"
    A Inż-seminator - to byłnajfajniejszy kawaler we wiosce.
    I to było piękne .
    Pan wspomina coś o GMO - stąd to moje sprostowanie
    Lud miast i wsi a szczególnie Ci z wielkich miast - wszystko biorą za GMO.
    No cóż .
    Leming - znamienny tym, że nie myśli .

    Pozdrawiam Pana
    Ps.
    Proszę wybaczyć ten ton
    Jest jednak usprawiedliwiony poważnymi brakami merytorycznymi w Pana wpisie.
    Sprawa pirolizy i całej OZE nie może być traktowana - kto głośniej tym lepiej .
  • @Harcerz 18:24:50
    >znaczy co roku kosimy jak łąkę ?-
    nie kumam Pana odkryć w rolnictwie :(

    To znaczy po prostu, iż jest Pan w wiedzy rolniczej 100 lat za przysłowionymi murzynami. Pan weźmie i se pooglada jak się obecnie kosi konopie:
    http://www.youtube.com/watch?v=SDNDdv7hU-U

    A po prawej stronie na youtub'ie jeszcze duużo więcej filmików.
  • @Harcerz 19:27:46
    A co myślisz, że nie sieję? Reguralnie co roku, więc jak to rośnie znam z autopsji.

    Od mojej Matki i Ojca to się odsotusunkuj! Harcerz a czerwony jak sztandar sowiecki na pochodzie 1-szo Majowym. Bardziej bliskie rzeczywistości byłoby: konsomolec!

    Sam zacznij dyskutować merytorycznie a nie pluj jadem Harcerz, bo sie obsmarcesz.

    Że co? Że nie ma okresu wegetacji to już nie merytoryczne???

    Jak byś zgadł, wystarczy właśnie ten Twój "ogier i kobyła" tylko różnych ras. Konopia to roślina rozdzielnopłciowa więc chlapać po nich niczym nie musisz (chyba że lubisz i chcesz - ale to już nie mój problem)
  • @Shoovar44 19:32:26
    filmiki.
    Ładny kawałek plantacji-
    Tylko tu jest zbór na nasiona -
    I nijak nie pasuje to do plonów "rekordowych"
    Biomasa ( do zebrania) na poziomie 5-6 t sm (suchej masy - bo tak należy rozmawiać z rolnikiem).
    Przy zwiększonej normie siewu - no może damy radę 10 t sm.

    Amerykanie wyciskają 30 t borówki -
    Polska ze średnią 3-4 , Polak rekordzista 20 t/ha
    Wszystko zależy:
    1 . warunki klimatyczne
    2. dobór odmian
    3. nakłady w postaci nawozów i sprzętu
    4 nakładów pracy ludzkiej (ale nik już nie zbiera ręcznie aronii czy porzeczki - stąd plajta większości producentów).

    Co jeszcze ?
    Przy odpowiednich nakładach można uzyskać
    500 ton z ha
    W warunkach polowych uzyskuje się w Polsce w przypadku buraka 150 t z opcją na 200 t -
    a ziemniak z nawadnianiem 80 t.
    I co jest lepsze?
    Pańska "propaganda" jest w oparciu o jedną polską firmę mającą monopol na rynku konopii-
    Czas rozwalić; układ kolegów z PSL .
  • @Shoovar44 19:48:28
    Nie widzę :)))))
    Dalej w temacie - roślin do pirolizy.
    Mam pytanie .
    Co pan sądzi o wierzbie ?
    Jak Pan widzi ostatni krzyk mody - Perz wyniosły?
    Co Pan sądzi o procesach biogazowych?
    Co Pan wie o projekcie Ustawy OZE?

    I wiel innych :))
    Nic nie napiszę od siebie w tym poście (bo nie widzę i zapominam )

    No może jedno - sieję i nie używam run-dupa
    a dżdżownice mają gniazdka co 20 cm.(różowo po płytkiej orce)
  • @Harcerz 20:07:49
    Czyli co? Zarzuca mi Pan, że ja z PSL? :) Dobre. Czy może to, że jestem pracownikiem tej jakiejś tam firmy? Panie Harcerz, bądźmy poważni. Ja jestem tylko jednym z wielu milionów "nieudaczników", którzy tułają się za granicą w poszukiwaniu pracy. Więc nie wiem nawet o jaką frimę chodzi.

    Co sądzę o wierzbie? A czy można ją uprawiać w cyklu płodozmianów?? Nie? To się nie nadaje!

    To piszemy o suchej masie, tak? (bo ja piszę w poście o s.m.)
    Te 500 ton z hektara to czego? Buraka? ziemniaka?
    A jak będzie wydajność tej suchej masy w przypadku buraka i ziemniaka? Też tak imponująca?
    I najważniejsze: czy można z tego buraka i ziemniaka wyprodukować diesla i benzynę?

    W jednym się z Panem zgodzę; czas rozwalić układ kolesi okrągło-stołowych! Wszystkim na pohybel!
  • @Harcerz 20:07:49
    Na nasiona, czy też na włókno, pażdzieże pozostają jako produkt uboczny.
  • @Harcerz 20:17:39
    O wierzbach Panu napisałem powyżej. A co sądzę o wynalazkach jak perz wyniosły, napisałem na samym wstępie postu.
    Biogazownie? Stać Pana jako rolnika (tak wnioskuję) na założenie przydomowej biogazowni? Wątpię!
    Wie Pan, ja tylko chcę pokazać, że przy minimalnym nakładzie każdy rolnik może sobie taki sprzęt pyrolityczny we własnym zakresie zrobić. I wytwarzać bio-olej np. do ogrzewania domu, lub do wytwarzania prądu (wystarczyłoby zakupić olejowy generator prądu, wymienić przewody paliwowe z gumowych na syntetyczne i mieć prąd praktycznie za darmo).Czy to źle? Niech Pan powie głośno pod jaki lobbing mnie Pan kwalifikuje?



    Jeszcze wrócę do konopi. Dodatkowymi argumentami przemawiającymi właśnie za nią jest minimalny nakład agrotechniczny. Tylko sianie i zbiór. Bez żadnych oprysków w trakcie wzrostu.
  • Do wszystkich czytających.
    Moi drodzy, jeśli ktoś czuje się na siłach, ma umiejętności i chciałby ten projekt wprowadzić w życie (czyt.: zrobić taką maszynę), serdecznie do tego zachęcam.
  • @Shoovar44 21:46:18
    Wszystko można Drogi Panie.
    Trzeba tylko chcieć -

    Maszyna prosta ? moce ? grzałki? -
    Nie chcę się tu szarogęsić - wytłaczarka do tworzyw (do zdobycia w cenie złomu).
    Ale.
    Uzysk marny z ha-
    Nie narzucam koncepcji -
    Pomyśl Pan - czy muszą to być zbiorniki mega -
    I czy betonowe , może inne
    Podstawą jest areał jakim dysponuje inwestor -

    Trudno przebić się do wielkopolskiej firmy konopianej?
  • Do wszystkich czytających.
    nie ma uniwersalnej rośliny energetycznej-
    Narzucają mody -
    Kto ma ziemię to wie :
    - gwarancją sukcesu jest płodozmian
    - monokultura szkodzi glebie.
    To co odziedziczyłeś (lub nabyłeś) pozostaw w stanie lepszym -

    W glebie żyje ok 30 ton różnych organizmów
    - to co wyciągamy jest małym procentem ł w procesach jakie się tam dzieją
    - można to porównać do pracy z pszczołami
    - "Marsem" czy innym dopalaczem nic nie zdziałasz.
  • @Harcerz 23:36:29
    >Trudno przebić się do wielkopolskiej firmy konopianej?

    ?? A Tobie o co chodzi dalej z tą firmą konopianą?
    Przecież to Państwo i służby specjalne trzymają nadzór nad uprawą konopi w Polsce, właśnie poprzez delegalizację.
    A Ty dalej insynuujesz mi lobbing. Żałosne!
  • @Harcerz 23:43:36
    Zgadza się gwarancją sukcesu jest płodozmian, dlatego też wierzba odpada w przedbiegach.
    Każda monokultura szkodzi glebie, ale... Czy wiedziałeś, że konopia zebrana przed wytworzeniem nasion (czyli np. uprawiana na biomasę) nie tylko, że nie wyjaławia gleby lecz ją użyźnia i poprawia jej napowietrzenie?
  • @ll
    Wybieram się dziś z córcią na wycieczkę do Św.Mikołaja. Na wszystkie komentarze postaram się odpowiedzieć po powrocie.
    Pozdrawiam
  • @Shoovar44 07:56:28
    Najwięcej informacji uzyskasz w poznańskim Instytucie roślin włókienniczych (coś tak) -
    Sprawa "koncesjonowania" "podmiotów skupujących i procedury przed siewem - ustrój cechowy.
    I to powoduje bicie po rogach - całej branży producenci i przetwórcy.
    Konopia byłą 30 lat temu w mojej rodzinie k.Szubina
    Był mak na polu dziadka zawsze ok 2 ha .
    Teraz np. w woj. Małopolskim czy Podkarpackim(gdzie gospodaruje) nie znajdziesz nic ponad 1 ha -
    Ręczne sterowanie pogłębia monokultury wbrew stwierdzeniom o bioróżnorodności.
    Rolnictwo energetyczne musi oprzeć się na bioróżnorodności na wyselekcjonowanych roślinach - to nie tylko kukurydza i burak(energetyczny) wszystko powoli staje się energetyczne :)
    500 ton -aero hydroponika :)))
    600 ton zwierząt w hodowlach wodnych(białka na poziomie 120-150 ton ze skorupiaka)
    tony olejów z glonów - ciekawym jak bełchatowski eksperyment.
    Idą ciekawe czasy - badania w Lublinie i kilka innych ośrodków.
    Tylko, brak jest środków (choć każdy ma pokrycie na ew. inwestycjie)
    Stworzono system - bez biurokracji nic nie zdziałasz .
    I jak kiedyś z uśmiechem politowania patrzyłem na pytających się czy wolno to czy tamto - teraz stało się groźne, wizje biurokratów odbiegają od dobrej praktyki
    ale jak ma być - skoro minister rolnictwa jest przykładem tego dziadostwa. Patrz jego uprawy - było głośno.
    Jak rolnik musi kupić sprzęt płacąc wygórowane ceny powodowane rozdzielnictwem i "rozdawnictwem" -
    Jeszcze zapragniemy kupować traktor za gotówkę :)))

    Polsce brakuje ustawy (prawa)
    - odorach (sztuczny nos z lublina) stąd takie dziadostwo w niektórych obiektach biogazowych, fermach - to powoduje słuszne sprzeciwy i koszt tego ponoszą rzetelni producenci.
    - chwastach ( oferenci sachalińskich rdestów powinni być zakuci w kajdanki ) moment i nie byłoby odłogów - najdurniejszy pomysł unijnej biurokracji , odwrót o tych praktyk spowodował gigantyczne straty.


    Moja Brachnia otulona kołderką śniegową czeka do wiosny .
    Pierwszy rok w uprawie -stąd taka troska :)))
  • @Mirosław Dakowski 09:51:35
    Drogi Panie Profesorze, czy myśli Pan, że podanie jakichkolwiek wyników coś by zmieniło?? Szczerze wątpię. Niech Pan wejdzie na którykolwiek z moich postów o układzie endo- kanabinoidowym, gdzie każdy post oparłem na 20-30 pozycjach literatury naukowej. I co? Pod każdym jest pełno tekstów osób którzy: siedzą, myślą i coś im się wydaje.

    Ogólnie rzecz biorąc schemat jest prosty. Wyrwać parę sentencji z kontekstu, ośmieszyć (że jakie to głupoty ten Szuwar wypisuje - haha patrzcie ludzie, OSZOŁOM), sprowadzić dyskusję na boczne tory, zamiast dyskutować o meritum sprawy.

    Ktoś tu na NE niedawno dobrze zauważył, iż na samym początku istnienia NE pod postami toczyły się DYSKUSJE, a teraz zamiast dyskusji jest napierdalanka!

    A na marginesie dodam tylko, że wcześniej czy później sam postaram się zrobić ten sprzęt do pirolizy. Brakuje mi tylko silnika elektrycznego, który nota bene mam zaklepany u firmowego elektryka.

    Pozdrawiam serdecznie
  • @Shoovar44 18:27:28 Szuwar wypisuje -
    "A więc 10 ton będzie naszą liczbą wyjściową. 80% procent konopi stanowią wysoko- celulozowe paździerze konopne, daje nam 8 ton materiału wyjściowego do pirolizy. Średnia wydajność tego procesu wynosi około 95%, ja w swoich założeniach przyjmę 90% co daje nam 7200 kg produktów szybkiej pirolizy, w czym produkt ciekły (olej pirolityczny) - 75% = 5400 kg; produkt stały (węgiel "drzewny") - 12% = 864 kg; oraz mieszanina gazów palnych (kondensowalnych i niekondensowalnych) - 13% = 936 kg."

    - to budzi pytania.

    Skoro takie piękne - to gzie stoi instalacja o takich wydajnościach (procesowych)- jakie są nakłady energetyczne na 'pirolizę' ?
    I - niech się Pan nie dziwi na "atak"
    Bo.
    - zgodnie z prawem zachowania energii 1=1


    Przedstawiony schemat technologii jest uproszczony? (tak czy nie?)
    No i jeszcze - warto "produkcję olejów" odnieść do polityki rządu i unijnych nakazów - tu idzie nowe - i zmarnowano grube miliardy inwestorów -

    "DYSKUSJE, a teraz zamiast dyskusji jest napierdalanka!" - niestety
    Jaki poziom naukowy - taka dyskusja.
    Wrzucający "teorie" - musi brać to pod uwagę -

    http://www.youtube.com/watch?v=i0APZGmKM-g
  • @Harcerz 11:43:54
    >- to budzi pytania.

    Skoro takie piękne - to gzie stoi instalacja o takich wydajnościach (procesowych)- jakie są nakłady energetyczne na 'pirolizę' ?


    Gdyby szanowny Pan raczył przeczytać ten post z uwagą, jak również zajrzał do mojego wcześniejszego posta o pirolizie znałby odpowiedź na te pytanie (tzn. nakłady energetyczne). Wydajność procesu pirolizy średnio wynosi 95%. Jest to proces można by rzec "samonapędzający". Powstające gazy służą do dalszego podgrzewania masy organicznej. Wkład energetyczny potrzebny jest tylko na zapoczątkowanie procesu.
    To są fakty ogólnie dostępne w internecie. Ja tu ameryki nie odkrywam. Jak ktoś nie wierzy to zawsze może sprawdzić sam. Ty również!

    Rozumiem, że ten poziom odnosisz do swojego obszczekiwania. Dużo słów, mało treści. A tak na marginesie, co Cię przywiało z powrotem na NE? Zatęskniłeś? czy oddelegowali?

    Odnieść do polityki rządu?? A ten "nierząd" ma jakąś politykę?? Chyba ujebania narodu polskiego... Ile lat już przygotowują projekt o odnawialnych źródłach energii??
    Zdaje się rok temu Kejow pisał w grudniu, iż na początku 2012 ma wyjść już gotowa ustawa? Wyszła? Nie! I poczekamy jeszcze pewnie z kolejnych 6 lat na nią. Bo w projekcie tej ustawy, zasadniczym jest punkt o budowie elektrowni atomowej, a reszta to kombinacje cwaniaków w stylu: jak ustawić siebie i swoją rodzinę...
  • @Shoovar44 12:41:03-proces można by rzec "samonapędzający"
    oczywiście jak w całości tej "dyskusji" - uproszczenie .

    Po prostu - domykamy proces przepływów energii , ale nadal musimy część produktów wypalić (nie ma rady) -
    Pytając się o "sprawność" - nie oczekuje perpetuum mobile :))))

    " Wydajność procesu pirolizy średnio wynosi 95%" - nie pytam o wydajność - istotna jest sprawność w uzyskaniu produktu do poniesionych nakładów .

    "Wydajność pirolizy" - czemu nie 100%
    (trzymając się definicji "piroliza" )

    Zamieszanie spowodowane Pańską wydajnością nie posuwa sprawy do przodu -
    a jest o co walczyć :
    http://www.agroenergetyka.apra.pl/index.php?content=764
    -
    Polski rolnik na uprawę 1 ha gruntów ornych zużywa przeciętnie 120 litrów oleju napędowego rocznie
    dalej tam:
    Badania naukowe wykazały, że potencjał genetyczny rzepaku szacowany jest na poziomie od 4 (już uzyskiwany) do 8 ton z hektara. W kraju średnie plony wahają się zazwyczaj na poziomie od 2,2 do 3,5 "

    Ale. Szanowny Panie - nawoływanie do produkcji na liniach zbudowanych
    " stalowe beczki (dwie beczki w których będzie następowało wstępne oczyszczanie i kolekcjonowanie bio-oleju, mogą być plastikowe), trochę stalowych rur, podajnik ślimakowy, silnik elektryczny z regulowaną prędkością obrotów i... to w zasadzie wszystko. "
    Świadczy o elementarnych brakach, w Pana wiedzy na temat procesów w podwyższonych temperaturach, stosowanych materiałów do budowy tychże z uwzględnieniem produktów ich reaktywności itd.
    Stąd.
    Oczekuje Pan "dyskusji" na poziomie - przedstawiając "garażowy" pomysł.
    "Wyszedłem" do Pana z otwartą głową - wsłuchując się w Pana argumentacje .
    Jednak. Pan staje się zakładnikiem swoich przekonań -
  • @Harcerz 13:21:20
    >Świadczy o elementarnych brakach, w Pana wiedzy na temat procesów w podwyższonych temperaturach, stosowanych materiałów do budowy tychże z uwzględnieniem produktów ich reaktywności itd.

    Doprawdy? W jakiej temperaturze topi się stal? Chyba raczej nie w temperaturze 300 - 400C. Co do plastikowych beczek, kto wie moża ma Pan rację i nie będą wytrzymywały wysokiej temperatury gazów pirolitycznych, za to napewno wytrzymają pH1,5 -2 oleju pirolitycznego. Więc w tym wypadku wyjście byłoby prozaicznie proste: użyć beczek stalowych.

    Pan aby zacząć rozmawiać rzeczowo (czyli tak jak lubię), musiał najpierw używać argumentów ad persona w swoich pierwszych siedmiu komentarzach? Pan tak zawsze ma: najpierw obrażać a jak gość się nie daje, to zacząć dyskutować?

    To, że piroliza to nie bajki i pewne kraje podchodzą do tego bardzo poważnie niech świadczy ten raport: http://www.pnl.gov/main/publications/external/technical_reports/pnnl-18284.pdf

    Tak. Jestem niewolnikiem własnych przekonań, jednakże jak do tej pory Pańskie argumenty nie uwolniły mnie z ich okowów
  • @Harcerz 13:21:20
    Ja tu widzę nie żadną otwartą głowę ale brak zrozumienia tego co się czyta, zarzuty mało lub nieistotne podnoszone do rangi sedna tematu i bardzo dużo złej woli. Wygląda to jak chamskie czepianie się a nie jakieś merytoryczne zarzuty. Shoovar nie daje tutaj recepty albo instrukcji obsługi. Jego opracowanie jest opracowaniem teoretycznym opartym na podstawie dostępnych danych wynikających z praktyki czyli w pełni realistycznych. To rodzaj oszacowania możliwości i potencjału gdyby ktoś chciał, warunki miał i wziął się do działania. Samo działanie własne przynosi pełne doświadczenie, które pozwoli uściślić wiele - w tym momencie - niewiadomych.
    Szkopuł zasadniczy tkwi jednak w restrykcyjnym, wrogim prawie dotyczącym konopii.
  • @Shoovar44 13:54:18 temperaturze 300 - 400C.
    tylko pytam w jakich temperaturach proces -

    ok. to jest informacja ( pH1,5 -2) dziękuje.

    "użyć beczek stalowych."- rozumie co to jest beczka stalowa i do czego służy.

    "swoich pierwszych siedmiu" - nie szkoda sił na takie analizy ?
    w tych "siedmiu" (to już tyle) są też konkrety i gdyby Był Pan łaskaw "nie widzieć" ozdobników - może byśmy "dyskutowali" po pierwszym "komentarzu" .
    Obrona formy nad treścią nie prowadzi do niczego.

    co do linkowanego materiału: nie wprowadza niczego do "naszej dyskusji" hydrokraking - wyższa szkoła jazdy
    Patrząc na załączony w Pana wpisie obrazek -
    no dobra, chciał bym mieć linie zdolną (pod kontrolą) do "łamania" związków węgla na mniejsze(płynne lub lotne).
    Nawiasem mówiąc - technika zanana od lat ( niestety nie do stodoły i z beczek).
    Co bym widział w "przekonywaczach" swoich przekonań ?
    Niech to robią z zachowaniem zasad o jakie postulowałem .

    Ale to nie są uwagi do Pana.
    Generalnie w necie każdy może być niewolnikiem swojej jedynej i słusznej idei
    Inna sprawa w konfrontacji np. na forum, sympozjum ,konferencji - praktyków i teoretyków.
    Nie zawsze teoria pokrywa się z praktyką.
    dlatego.
    Człowiek posługuje się matematyką - by na etapie projektu ocenić "praktyczność" a na żywej instalacji ocenić efektywność.

    Wracając do "oleju .......(?) "
    Jak Pan wyjaśni podstawy fizykochemiczne zjawisk w przedstawionej maszynie?
    Bo, co do zadanych substratów chyba zgoda ( nie tylko konopie).
    z wyrazami poparcia w dążeniu do prawdy .
  • @koolart 15:49:25 " to jak chamskie"
    to zdecyduj się Pan .
    Chamskie czy inne.
    "zarzuty mało lub nieistotne" - gdyby Pan w sposób logiczny uzasadnił .


    "Jego opracowanie ...........wrogim prawie dotyczącym konopii"

    Ok. zrozumiałem . Tylko konopie w tym procesie :)))
    Nie dyskutuje czy ono jest wrogie czy nie(to prawo) .

    Proszę Pana- Kto trzyma nitki w Polskiej konopi siewnej?
    Jaka jest skala upraw?
    Jaki Instytut "pilotuje" konopie ?
    Ile razy czyniono "podchody" pod zmianę zapisów ustawy .
    Prawo wrogie - Urzędnicy jeszcze bardziej.

    "Podmioty skupujące" "Jednostki przetwórcze"
    dopłaty -
    Utylizacja środków na działania - kilkadziesiat osób w Polsce żyje z Konopi siewnej .
    Szkoda, że to nie plantatorzy .
    Takie Państwo - taki system.
    Wydatkuje się na "badania" lekką ręką licząc w milionach (sprawdzić w Instytucie włókiennictwa) .
  • @Harcerz 16:24:59
    >"swoich pierwszych siedmiu" - nie szkoda sił na takie analizy ?

    To nie analiza, tylko szybkie podliczenie.

    >i gdyby Był Pan łaskaw "nie widzieć" ozdobników - może byśmy "dyskutowali" po pierwszym "komentarzu"

    czyli w stylu: ja Ci pluje w pysk a Ty się uśmiechaj i mów, jaki ciepły deszczyk...

    >co do linkowanego materiału: nie wprowadza niczego do "naszej dyskusji"

    A co wprowadza link podany przez Pana?? przytoczę cytat: Zmiana charakteru produkcji z żywnościowej na przemysłową może pobudzić rozwój wsi...

    Hydrokraking wyższą szkołą jazdy stosowaną rutynowo w każdej rafinerii.

    >Nawiasem mówiąc - technika zanana od lat ( niestety nie do stodoły i z beczek)

    Drobny błąd! Technika stosowana od tysiącleci! kiedy jeszcze ludzkość nie opanowała techniki wytopy stali... i wytwarzania z niej np. beczek
  • @Harcerz 16:24:59
    >Wracając do "oleju .......(?) "
    Jak Pan wyjaśni podstawy fizykochemiczne zjawisk w przedstawionej maszynie?

    Procesy które zachodzą w stalowej rurze podczas podgrzewania masy organicznej opisałem dokładnie tu: http://shoovar44.nowyekran.pl/post/44326,pyroliza-biomasy.

    Co się zaś tyczy dalszych procesów zachodzących w dalszych beczkach, to: w pierwszej beczce stumień gorących gazów poddawany jest procesom oczyszczania ze związków aromatycznych i rozpuszczalnych w wodzie, jak również i cząstek sadzy. Następuje również jego ochłodzenie. W drugiej beczce strumień gazów ulega dalszemu ochłodzeni w wyniku czego następuj skroplenie bio-oleju. A reszta gazów kierowana jest do palnika w celu napędzania dalszego procesu. Stąd takie wysokie efektywności procesów pirolizy.
  • @Shoovar44 17:46:47
    http://shoovar44.nowyekran.pl/post/44326,pyroliza-biomasy

    ok.
    Już się nie odzywam ale :))))

    Beczki należy rozumieć jako ???
    chłodnicę?
    A. a jak Pan wydzieli siarkę?
    i jaka jest wilgotność wsadu ?

    Powiem szczerze - bałbym się przepuścić surowiec na takiej instalacji .
    Idea słuszna ale.

    Proponowane przez Pana rozwiązanie widziałem na żywo - stąd tak "dociekliwość" :))))
    Powodzenia w propagowaniu idei
  • @Harcerz 19:46:05
    >Beczki należy rozumieć jako chłodnicę?

    Tak. Należy na nie patrzeć jak na system chłodzący. Gdyby jednakże w praktyce okazało się, że jest to nie wystarczające do skraplania bio-oleju, w kolejnej części przedstawię "upgrade" który z pewnością by tą sytuację poprawił.

    Co do siarki to w materiale o którym myślę, czyli paździeżach konopnych nie ma jej wogóle.

    Co do wkładu biomasy to najlepiej gdy wilgotność jest poniżej 10%, aby zminimalizować zawartość wody w bio-oleju. Cząsteczki biomasy powinny być rozdrobnione do wielkości 2-6mm, aby zapewnić optymalną szybkość reakcji.
  • @Shoovar44 20:23:31 Co do siarki
    ok.(nie mam danych)
    Ale, zawężasz zastosowanie sprzętu .
    Mamy dziesiątki innych roślin(glonów) z dobrą wydajnością tłuszczu .

    Jak ja widzę to organizacyjnie :
    Sprzęt instalowany w gminie na zasadzie maszoperii o odpowiedniej wydajności (nie gigant petro.) powiedzmy do 100 T surowca. z wydajnością przerobową 100kg. w ruchu ciągłym (to ma sens).

    Rozdrobnienie na gniotowniku - małe nakłady energii
    i do leja .
    Niepokoi mnie system wychładzania produktu stałego -
  • @Harcerz 20:40:13
    Oczywiście, że mamy nawet i setki innych roślin, ale.... żadna z nich nie może równać się z uniwersalnością i wydajnością konopi. Bo to nie tylko produkt najbogatszy w celulozę (czyli to co potrzebne do pyrolizy); ale oprócz tego doskonałe źródło łatwo przyswajalnego białka (przy obecnych odmianach od 500 kg do 1 tony/ha - po uwzględnieniu strat powodowanych przez zwierzynę). Czyli nie trzeba poświęcać upraw żywnościowych na produkcję przemysłową jak pisze ten doktorek w artykule który podałeś. Białko które z powodzeniem mogłoby zastąpić obecną soje GMO i być uprawiane przez naszych rolników. Poza tym to źródło doskonałego i ekologiczne włókna, które nie potrzebuje żadnych oprysków herbi- i pestycydów (jako ciekawostkę podam iż uprawy bawełny w USA stanowią 1% areału upraw rolnych a zużywana jest na nie połowa wszystkich chemikaliów produkowanych na potrzeby przemysłu rolnego).
    jedźmy dale:; rośnie praktycznie na wszystkich rodzajach gleby, poza glebami gliniastymi które jej nie odpowiadają. Na glebach takich konopie dopadają choroby grzybiczne. Co ciekawsze, jeśli przenawozisz glebę spowoduje to słabszą jakość włókna konopnego - słabsze i łamliwe. Ja się nie ograniczam. To świat oficjalnej nauki nie chce dostrzec potencjału tej rośliny.
  • @Harcerz 20:40:13
    >Jak ja widzę to organizacyjnie :
    Sprzęt instalowany w gminie na zasadzie maszoperii o odpowiedniej wydajności (nie gigant petro.) powiedzmy do 100 T surowca. z wydajnością przerobową 100kg. w ruchu ciągłym (to ma sens).


    :))) Więc widzisz to mniej więcej tak jak ja! Bo ja to widzę tak, że np: w powiecie założyć rafinerię (małąna potrzeby lokalne, nie giganta), a w gminach położonych dookoła tego powiatu, przetwórnie pirolityczne (nie mówię że koniecznie te według mojego pomysłu ;)). I sadzić konopię na potęgę. I przerabiać paździeże na biopaliwa + do tego mamy źródło doskonałego białka uprawianego lokalnie, + źródło włókna. Aaaa i o mało co bym zapomniał. Pozostaje jeszcze jej potencjał farmakologiczny.

    Czy jest jakaś inna roślina która chociaż w połowie spełniałaby te wszystkie zalety konopi?
  • @Harcerz 20:40:13
    >Niepokoi mnie system wychładzania produktu stałego...

    Mnie też :). Duże ryzyko samozapłonu jeśli otworzyłoby się zbyt wcześnie...
  • @Shoovar44 21:25:04
    no właśnie - jak te ch... co planują 3000 gminnych biogazowni (publiczno prywatnych czy cuś).

    Ale. Jak się moi sąsiedzi zaparli (pieniacze) w każdym domu kombajn ,
    w każdym domy bida.

    I nie mają wolnego grosza - bo banki.

    Pozostaje jeszcze jej potencjał farmakologiczny.-
    no, no - bo to "destylat" można frakcjonować ;)
    dlatego - takie cwaniactwo musi być tępione stanowczo i dotkliwie.

    Roślin oleistych mamy mnogo .
    Jeśli zakładamy spółdzielnię (maszyny).
    Mamy wolną ręke co do wyboru uprawy -
    Czy wiesz woj podkarpackie 1.ha legalnego .
    w tym czasie durnie obsadzają chwastami (rdest sachaliński).

    Dla mnie wyzwaniem jest - trzymać produkcję przez cały rok - nawet 3 zbiory(uprawy polowe- nie łąki), bezorkowo i uproszczone
    stąd te 120 l oleju na ha to przesada .
    Ograniczyć do 50 l/ha /rok = 300 zł -
    ograniczyć chemię - ograniczyć jazdy maszynami .

    Jaki park maszynowy do uprawy proponujesz?
  • @Shoovar44 21:14:48
    500 kg do 1 tony/ha -
    ??? mam udawać głupka?:)))))
  • @Harcerz 21:40:01
    dane ze szwedzkiej publikacji
  • @Harcerz 21:37:40
    >Jaki park maszynowy do uprawy proponujesz?

    Standardowy. Już isniejący, ewentualnie z drobnymi przeróbkami (np. kombajn).

    Jeżeli mówi o pozyskiwaniu włókna to potrzeba by zainwestować w dekortyfikator, ale do zbioru wystraczy już istniejący.
  • @Harcerz 21:37:40
    >no właśnie - jak te ch... co planują 3000 gminnych biogazowni (publiczno prywatnych czy cuś).


    U mnie w gminie też planują wybudować biogazownię... na kukurydzę... tylko nie wiem skąd kretyni tej kukurydzy nabiorą, jak dziki sieją takie spustoszenie, że pała mięknie
  • @Shoovar44 22:18:57
    Niemieckie biogazownie w Meklembugii stoją lub na małym zasięgu jadą - przeliczyli się chłystki w Niemczech i Polsce (przygraniczni) z zapleczem .

    Byłem u gostka (likwiduje pellet) sprzeda maszynki bo(Cytaty z autrntycznej rozmowy) " rolnicy za dużo chcą za słomę- och...." - " to co myślisz - frajerów znalazłeś? Słoma jest substancją organiczną będącą w obiegu- baranie) Mam niewyparzoną gębę:))))) .

    Biogazownia (rolnicza) bez włąsnego zaplecza padnie - każda.

    Cena słomy, cena kiszonki z kukurydzy:
    1. muszą odzwierciedlać ceny rynkowe.
    2. być w korelacji z ceną za energię ( tzn. nie można ciepła z biogazu wysyłać w kosmos - trzeba liczyć całą energię) to dotyczy również propozycji "pirolizy"(a niech tam dla tego procesu).

    Widziałem na żywo biogazownie w Niemczech ,Czechach , Polsce.
    Generalnie fajny biznes - rozwojowy (po spełnieniu warunków zabezpieczenia w substrat).
    Co mnie bulwersuje- można w łatwy sposób ograniczyć odory - tu trzeba tylko miotły łopaty i wody (upraszczając) -
    Tymczasem chłopasie (często) mają gdzieś sąsiadów - podobnie jak ci od wiatraczków.
    To psuje całą branże -
    Niestety "branża" jest już omacana mackami i "nic nie można"Tuska funkcjonuje -dyktuje ceny każdej technologii.
    Od 1994 roku obserwuje jak to działa z punktu recyklingu, biopaliw, biogazu, elektryki wiatrowej - Targi, spotkania, nawet kursa :)))))

    Kasa wyłożona na "granty" mało wnosi na rynek.

    Weźmy choćby powyższą propozycje - jest niestety w oderwaniu od innych technik.
    Tym powinien zając się PAN (np.) - ale Oni robią swoje i mają swoje priorytety.
    Jak ktoś powiedział - "Za komuny było więcej wolności" w kontekście stosunków na uczelniach.
    Jak widzę jaki sprzęcior mają - żal serce ściska - stoi i po "programie badawczym" idzie do "utylizacji"

    I powstają opracowania - może trochę dokładniejsze od Twoich - za to wszystko w Mg do minuspotęgi i na działkach o pow 1a.
    Czemu tak ? - cymbał rozliczający granta umie tylko prze-czytać.

    40 miliardów na naukę (Tusk tak mówił w Białymstoku)
    mnie uczono - to przyniesie zysk dla gospodarki narodowej (ja Ty jesteśmy w obiegu gospodarki narodowej) - w jakiej skali?

    Ktoś po prostu rozpierdolił 40 dużych baniek - szambo.

    http://harcerz.nowyekran.pl/post/83010,koalicja-po-trwam-prolog
  • @Harcerz 22:50:41
    Zapomniałem tylko dodać, że w gminie mamy tylko 4 rolników którzy sieją kukurydzę... na potrzeby gospodarstwa (kiszonki)... a burmistrz z PełO...

    Co do wydajności, to waliłem z pamięci i się pomyliłem... nie Szwedzkie dane, ale Szwajcarskie... ale takie jak napisałem od 0,5 do 1 tony z hektara
    http://www.hempfood.com/IHA/iha03101.html
  • @Shoovar44 21:14:48
    "ale oprócz tego doskonałe źródło łatwo przyswajalnego białka (przy obecnych odmianach od 500 kg do 1 tony/ha - "

    moja odp.
    500 kg do 1 tony/ha -
    ??? mam udawać głupka?:)))))

    Pańska odp.
    dane ze szwedzkiej publikacji
    Linka można:))?

    Bo. z Pana wpisu wynika:
    Jest roślina dająca 500 kg białka (cymes) do 1 tony/ha

    Ok. czyli białko 500-1000kg/ ha
    To rozumie :))))))
    Widzi Pan - coś nie tak z komunikacją .
    Pan brnie w szweda - traktując mnie jak "buraczka" - samemu popełniając błąd w "przekazie -
    Gospodarz ma prawa i - obowiązki .
    Pozdrawiam.
  • @Harcerz 23:25:37
    Pan wybaczy, ale to wszystko ze zmeczenia i nie wyspania... Najmłodszy ząbkuje więc daje trochę popalić w nocy... starszy synek za to robi mi pobudkę o 5 rano (gorzej niż we wojsku) bo głodny jest...
    Oczywiście chodziło mi o wydajność nasion z hektara.
    Co do "buraczka", to... chyba obydwoje żeśmy mieli do siebie takie podejście na początku :). Nieprawdaż?
  • @Harcerz 20:40:13
    >Niepokoi mnie system wychładzania produktu stałego -

    Właśnie przyszło mi do głowy, że rozwiązaniem byłby wymienialny zbiornik (np. na kółkach), szczelnie zamykany jakąś zasuwą aby odciąć dopływ powietrza i nie dopuścić do samozapłonu. Więc gdy jeden napełniłby się węglem, zamknąć zasuwę, odłączyć, podłączyć nowy...
  • @Harcerz 22:50:41
    Tu poruszył Pan niezwykle ciekawy temat polskiej "nauki" i polskich "naukowców"... Miałem okazję zobaczyć i poznać jak ten "półświatek", że tak powiem od podszewki. Jest to bagno funkcjonujące na zasadzie BMW.
    Pozdrawiam serdecznie... i idę spać..
  • @Shoovar44 23:42:39
    " rozwiązaniem byłby wymienialny zbiornik"

    no ja.
    ale. jaka jest temperatura frakcji stałej po opuszczeniu urządzenia, wybuchowość gazów , szkodliwość, i inne dupsy.

    Manipulacje na "żywej linii "są niedopuszczalne -
    odpowiednio długi wymiennik przeponowyz medium substrat ew.woda (odzyskamy część energii)
    i gaz (co2 z podgrzewacza) ochronny.

    Za tym może być odbiornik
    albo. po prostu do wody (nie wiem czy to będzie koksik czy coś zbliżone w Pana instalacji- mało danych)
  • @Harcerz 00:04:19
    Panowie toście sobie pogadali , a ja nie wiem czy z tej pogaduchy
    powstało cokolwiek...?
  • @Harcerz 00:04:19
    Temperatura frakcji stałej będzie zapewne oscylować w granicach 300 - 400C, wszak ujście znajduje się zaraz za palnikiem. Gazów w tym miejscu nie będzie bo pójdą rurami w obieg.

    Jako, że najporstsze rozwiązania są zazwyczaj najskuteczniejsze, zbiornik z wodą byłby tu opcją najlepszą. Dzięki za inspirację. Przyszedł mi do głowy pomysł jak to mogłoby wyglądać.
  • @kanton 06:51:46
    ...chociażby pomysł zbiornika na frakcję stałą.
  • "Innych niż włókniste"
    http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=ustawy%20z%20dnia%2020%20marca%202009r.%20ro%C5%9Bliny&source=web&cd=1&ved=0CC4QFjAA&url=http%3A%2F%2Fisap.sejm.gov.pl%2FDownload%3Fid%3DWDU20090630520%26type%3D1&ei=tw7YUJG9EYrLtAaesYEY&usg=AFQjCNG58f-49L6Ov9HcufzIXKfkPE82Zg&cad=rja

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY